marylou
napisał(a) o Musimy porozmawiać o Kevinie (8)
Synu, synu, cóżeś ty uczynił... Mocne.
marylou
ocenił(a) Musimy porozmawiać o Kevinie
marylou
skomentował(a) Film, "którego nie było"
Ludzie ludziom zgotowali ten los... Jestem człowiekiem z krwi i kości, w dodatku z duszą głodną głębszych jezior myśli i oceanów emocji, dlatego chcę jarmuschowych abstrakcji, lynchyzmów, Mistrza Herzoga, owszem, ale i lapsusów! ;-)
No faktycznie, motyw z katastrofą wydaje się z pupy wzięty, choć przyznaję, że słabo ten film pamiętam. Ze swojej refleksji na Filmasterze wiem, że film odebrałam jako ukazanie 'relacji między otyłym synem a nadopiekuńczą matką, której miłość ważyła za dużo". Tyle rzeczywiście kojarzę. Oh well, no to może pożyczę tę Mamę też, żeby zobaczyć, czy wyłapałam fakty.
marylou
skomentował(a) Aluzje tak zakamuflowane przed cenzurą, że nieczytelne dla widza
Pewnie! Zgłoszę się w nowym dobrym roku :) Zresztą, chyba nie tylko Zwyczajną historię chciałabym z Twojej filmoteki wypożyczyć :)
marylou
skomentował(a) Aluzje tak zakamuflowane przed cenzurą, że nieczytelne dla widza
Wydaje mi się, że to kojarzę, pewnie więc na NH o tym wspominała. A z innej beczki: cieszy mnie bardzo, że akurat Tobie ten film się podobał. Nie zaskoczyło mnie to szczególnie, ale dobrze mieć mistrza_pueblo w swoim obozie ;)
marylou
skomentował(a) Aluzje tak zakamuflowane przed cenzurą, że nieczytelne dla widza
Dodam/przypomnę tylko tyle, iż reżyserka tłumaczyła na spotkaniu, że metafory być musiały, bo inaczej film nie przeszedłby przez tajską cenzurę. W Zwyczajnej historii jest podobno sporo ukrytych przenośni, których zachodni widz w ogóle nie dostrzega. Anocha była zaskoczona, że dostrzegamy jakiekolwiek, zwłaszcza te nawiązujące do sytuacji politycznej. Jednocześnie podkreślała, że pragnęła nakręcić film dla widza międzynarodowego, w taki sposób, żeby każdy odczytał w nim swoje emocje/symbole/metafory.
marylou
skomentował(a) Opowieści, które istnieją tylko w naszej pamięci (9)
Ja - kobieta widziałam Najsamotniejszą z planet i bardzo mi się podobała (ale rewelacja to nie jest na pewno). Akurat w przypadku tego filmu nie uważam jednak, żeby różnice w odbiorze zależały od płci - dla obu 'stron' jest wystarczająco dużo emocji/rozkminek, żeby Najsamotniejszą z planet odebrać właściwie po swojemu.
marylou
skomentował(a) Opowieści, które istnieją tylko w naszej pamięci (9)
Co do Mangrove... kupiłam na to ticket wczoraj, ale się waham, bo najwyższa ocena, jaką wyhaczyłam to chyba 5. Ktoś dał 9? Hm. To może jednak rozważę.
marylou
skomentował(a) Opowieści, które istnieją tylko w naszej pamięci (9)
No to ja liczę, że wejdą do dystrybucji, bo we Wrocławiu tego filmu nie gościmy niestetyż.
marylou
skomentował(a) Opowieści, które istnieją tylko w naszej pamięci (9)
Ja raczej zrezygnuję, zwłaszcza że, jak przed chwilą zauważyłam, zakręcona kobitka z kasy sprzedała mi nie ten bilet...Oh well, poczekam na hiszpańskojęzyczne przyjemności sali nr 6 w drugiej połowie marca :) 14 filmów. Cu-dow-nie. A potem jeszcze kino francuskie w kwietniu. Żyć nie umierać.
marylou
ocenił(a) Opowieści, które istnieją tylko w naszej pamięci
i
i 2 inne filmy
marylou
napisał(a) o Opowieści, które istnieją tylko w naszej pamięci (9)
Określenie "rewelacyjny" nie pasuje do tego skromnego obrazu, ale daję 9, bo trzeba mieć zadatki na geniusza, żeby konwencją minimalizmu przekazać tak wiele. Cudowne zdjęcia, ujęcia, znaczenie gestów, muzyka. Czułam zapach tej brazylijskiej wioski, aromat tej kawy i kruchość chleba. Piękne. Poruszające.
marylou
napisał(a) o Mikrofon (5)
Kompletnie tego filmu nie poczułam. Aleksandria - miasto szczęśliwych ludzi, którym nic się nie udaje. Ale nie szkodzi. bo tak naprawdę wcale się tym nie przejmują. Bunt? Ale co to jest? Nie pozwalają nabroić? Okej, wrócimy sobie do piaskownicy. Brak intensywnych emocji i chaotyczność fabuły, ale momentami naprawdę dobra muzyka.
marylou
ocenił(a) Najsamotniejsza z planet
i
1 inny film
marylou
ocenił(a) Chłopiec na rowerze
i
1 inny film
marylou
napisał(a) o Chłopiec na rowerze (8)
Poruszający film o potrzebie ciepła, uwagi i przynależności do drugiego człowieka. Genialny Thomas Doret jako Cyryl - charakterny nastolatek uparcie i bezskutecznie zabiegający o miłość ojca, a przy tym rozbrajająco bystry i odważny. Jak można nie chcieć takiego dzieciaka...?
marylou
ocenił(a) Z dystansu
i
1 inny film
marylou
ocenił(a) Happiness
i
i 2 inne filmy