Waham się, jaką skalę przyjąć, żeby ocenić debiuty, w dodatku polskie... - nie da się ukryć, że to kino mocno ograniczone (choćby technicznie). Jakkolwiek, Hanoi - Warszawa to obraz b. wartościowy, bo podejmuje nieznaną właściwie tematykę: otwiera oczy na realia losów imigrantów, tu gł. z Wietnamu, którzy, by przeżyć w słynącej z gościnności Polsce, muszą najpierw stracić to, bez czego żyć cholernie ciężko: godność, tożsamość i wolność.
marylou
napisał(a) o Hanoi-Warszawa
Waham się, jaką skalę przyjąć, żeby ocenić debiuty, w dodatku polskie... - nie da się ukryć, że to kino mocno ograniczone (choćby technicznie). Jakkolwiek, Hanoi - Warszawa to obraz b. wartościowy, bo podejmuje nieznaną właściwie tematykę: otwiera oczy na realia losów imigrantów, tu gł. z Wietnamu, którzy, by przeżyć w słynącej z gościnności Polsce, muszą najpierw stracić to, bez czego żyć cholernie ciężko: godność, tożsamość i wolność.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook